Lider lepszy od Unii
Dodane przez Admin dnia 06-10-2018 20:46:38
migus.jpg

 

Haiz IV ligi sezonu 2018/2019 kolejka 10
6 października 2018 (sobota) godz. 15.00 stadion w Czańcu

LKS Czaniec - KS Unia Racibórz 3 – 0 (1 – 0)
1-0 Kaczmarczyk Tomasz 14', 2–0  Stróżak Maciej 73',
3–0 Nazdryn-Platnitski Ilya 86'

KS Unia Racibórz: Kapusta Paweł – Sobek Bogusław (Domin Jonatan 60’), Łątkowski Kamil, Mizia Marcin,  Wowra Mateusz - Lorenc Bartłomiej, Tront Kamil,  Badowski Mateusz, Szlufarski Kamil (Haras Rafał 80’), Migus Dawid - Kocot Mateusz

Relacja z meczu znajduje sie w rozwinięciu newsa

Treść rozszerzona
migus.jpg

 

Haiz IV ligi sezonu 2018/2019 kolejka 10
6 października 2018 (sobota) godz. 15.00 stadion w Czańcu

LKS Czaniec - KS Unia Racibórz 3 – 0 (1 – 0)
1-0 Kaczmarczyk Tomasz 14', 2–0  Stróżak Maciej 73',
3–0 Nazdryn-Platnitski Ilya 86'

KS Unia Racibórz: Kapusta Paweł – Sobek Bogusław (Domin Jonatan 60’), Łątkowski Kamil, Mizia Marcin,  Wowra Mateusz - Lorenc Bartłomiej, Tront Kamil,  Badowski Mateusz, Szlufarski Kamil (Haras Rafał 80’), Migus Dawid - Kocot Mateusz

Nasi piłkarze przegrali dzisiaj z liderem LKSem Czaniec 3 – 0. Gospodarze skrzętnie wykorzystali wszystkie błędy w naszej defensywie. Co ciekawe wszystkie bramki padały po akcjach przeprowadzonych lewą stroną boiska. W 14 minucie błąd Badowskiego, który chciał wybić piłkę ale zagrał ją wprost pod nogi Kaczmarczyka, który z zimną krwią wykorzystał ten prezent. W 21 minucie szansę na doprowadzenie do remisu miała nasza drużyna. W sytuacji sam na sam znalazł się Łątkowski. Kamil zamiast strzelać na bramkę w dogodnej pozycji zagrywał „na plecy” do Kocota. W 35 minucie dobrą okazje miał Badowski strzelił jednak niecelnie. Do przerwy przegrywaliśmy 1 – 0.

W drugiej połowie w 73 minucie ponownie gospodarze skorzystali z naszego błędu. Piłka dograna z lewej strony odbiła się od naszego zawodnika i trafiła pod nogi Macieja Stróżaka, a ten podwyższył na 2 – 0. W 80 minucie powinniśmy zdobyć kontaktową bramkę. W idealnej sytuacji znalazł się Dawid Migus jednak z 8 metra trafił wprost w bramkarza. W 84 minucie ponownie po ostrym dośrodkowaniu z lewej strony nasi obrońcy zdołali je zablokować. Piłka jednak trafiła wprost pod nogi Nazdryna-Platnitskiego, który ustalił wynik końcowy dzisiejszego meczu.

W Czańcu nie zagrali kontuzjowani: Paweł Woniakowski i Rafał Chałupiński, a w 60 minucie na placu gry pojawił się po chorobie Jonatan Domin. Brak tych doświadczonych zawodników był dzisiaj bardzo widoczny.
Za tydzień 13 października o godz. 15.00  Unia zagra z
GKS Radziechowy-Wieprz. Wszystko na to wskazuje, że ten mecz odbędzie się na wyremontowanym stadionie OSiRu.