Gwarek lepszy od Unii
Dodane przez Admin dnia 10-02-2019 09:16:00
kejza2019.jpg
9 luty 2019 godz. 17.00, Knurów boisko ze sztuczną nawierzchnią ul. Lipowa 1

Gwarek Ornontowice - Unia Racibórz 3:2 (1:1)

1 – 0 Rajca 7’, 1 – 1 Kocot 23’, 2 – 1 Maka 50’, 3 – 1 Kasprzyk 55’, 3 – 2 Chałupiński (karny) 85’

KS Unia Racibórz: Adamiec – testowany, Wowra, Miasik, Lorenc – Badowski, Tront, Chałupiński, Migus, Szlufarski – Kocot

W drugiej połowie zagrali: Sobek, Wawoczny, Radoń

Treść rozszerzona
kejza2019.jpg
9 luty 2019 godz. 17.00, Knurów boisko ze sztuczną nawierzchnią ul. Lipowa 1

Gwarek Ornontowice - Unia Racibórz 3:2 (1:1)

1 – 0 Rajca 7’, 1 – 1 Kocot 23’, 2 – 1 Maka 50’, 3 – 1 Kasprzyk 55’, 3 – 2 Chałupiński (karny) 85’

KS Unia Racibórz: Adamiec – testowany, Wowra, Miasik, Lorenc – Badowski, Tront, Chałupiński, Migus, Szlufarski – Kocot

W drugiej połowie zagrali: Sobek, Wawoczny, Radoń

Unia rozegrała trzeci sparing w Knurowie z przedstawicielem grupy pierwszej IV ligi Gwarkiem Ornontowice. Z powodu choroby nie zagrał nasz kapitan Paweł Woniakowski. W pierwszej połowie gra wyglądała całkiem dobrze, było kilka ciekawych akcji. Drużyna grała wysokim pressingiem i robiła to całkiem dobrze. Gwarek otworzył wynik w 7 minucie. Rywale rozgrywali piłkę na prawej stronie, a następnie szybko zagrali ja na lewą flankę. Tam wbiegał niepilnowany Rajca i pewnie ulokował piłkę w bramce. Wyrównanie padło w 23 minucie. Akcję ładnie rozpoczął Tront, który idealnie zagrał do Szlufarskiego, który mógł strzelać na bramkę. Zdecydował się jednak odegrać d o Kocota. Popularny Koko uderzył precyzyjnie nie dając szans bramkarzowi. Remisem 1 – 1 zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej odsłonie trener Jakosz dokonał kilku zmian co miało przełożenie na jakość gry. Do tego doszły fatalne błędy co skrzętnie wykorzystał Gwarek. W 50 minucie po zagraniu długiej piłki Miąsik miał problem z jej opanowaniem, a Mąka zabrał mu piłkę i umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później przegrywaliśmy już 3 – 1. Lorenc wyprowadzał piłkę z własnego pola karnego i podał w poprzek boiska. Podanie przeciął doświadczony Kasprzyk i skorzystał z naszego prezentu. Kontaktowa bramkę zdobyliśmy po rzucie karnym w 85 minucie podyktowanym za zagranie ręką. Pewnym egzekutorem jedenastki był Chałupiński.
Trener Grzegorz Jakosz ma nad czym myśleć. Niepokojąca jest beztroska gra naszej defensywy. W składzie Unii nie było już żadnych obcokrajowców. W dalszym ciągu trwają jednak poszukiwania zawodników, którzy mogliby  wzmocnić naszą drużynę. Nasi piłkarze trenowali w tygodniu poprzedzającym sparing pięć razy co mogło mieć wpływ na ich zmęczenie.

 

Kolejny sparing 16 lutego Unia rozegra w Opolu, a przeciwnikiem będzie rywal z IV ligi opolskiej Pogoń Prudnik.