Remis na inaugurację rozgrywek okręgówki
Dodane przez Admin dnia 03-08-2019 22:05:00
kejza_zaj1.jpg
foto: www.naszraciborz.pl
Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3

3.08.2019 (sobota) godz. 17.00, Racibórz stadion OSiR

KS Unia Racibórz – KS ROW II Rybnik 1 – 1 (0 – 1)

0 – 1 Mateusz Mosz 33’, 1 – 1 Paweł Woniakowski 90+4’

KS Unia Racibórz: Grycman – Sobek, Woniakowski, Jakosz, Goły – Migus (Gawryluk 76’) , Radoń (Ziemkiewicz 46’), Tront, Chałupiński – Kocot, Kapinos

Treść rozszerzona
kejza_zaj1.jpg
foto: www.naszraciborz.pl
Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3

3.08.2019 (sobota) godz. 17.00, Racibórz stadion OSiR

KS Unia Racibórz – KS ROW II Rybnik 1 – 1 (0 – 1)

0 – 1 Mateusz Mosz 33’, 1 – 1 Paweł Woniakowski 90+4’

KS Unia Racibórz: Grycman – Sobek, Woniakowski, Jakosz, Goły – Migus (Gawryluk 76’) , Radoń (Ziemkiewicz 46’), Tront, Chałupiński – Kocot, Kapinos

 

Unia Racibórz rzutem na taśmę w ostatniej doliczonej minucie meczu zdobyła jeden punkt. 

Początek meczu należał do naszej drużyny. W 16 minucie Sebastian Kapinos w sytuacji 1x1 nie zdołał minąć stopera gości a był w bardzo dogodnej sytuacji strzeleckiej. Trzy minuty później Mateusz Kocot oszukał środkowego obrońcę ROWu jednak jego strzał poszybował wysoko nad poprzeczką. W 21 minucie pierwszą groźną sytuację miał napastnik gości po błędzie naszych defensorów. Strzał pewnie wyłapał Grycman. Chwilę potem dobrą okazję miał Migus strzelił jednak w boczną siatkę. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do drużyny gości. Po 30 minutach mocno uderzył na bramkę Unii kapitan Bartłomiej Polak jednak strzał udało się nam zablokować. W 33 minucie goście po składnej akcji i mocnym strzale pod poprzeczkę wyszli na prowadzenie. Kilka minut później mocne uderzenie piłki przez napastnika z Rybnika zatrzymało się na naszym słupku. Rybniczanie mogli też zdobyć bramkę w 45 minucie jednak idealnej sytuacji nie wykorzystał napastnik przyjezdnych.

 

Po przerwie nasza drużyna prezentowała się już znacznie lepiej. Szczególnie aktywny był nasz prawoskrzydłowy Rafał Chałupiński który dogrywał bardzo dobre piłki do pola karnego albo sam próbował finalizować akcje strzelając na bramkę. Niestety w decydujących momentach zabrakło precyzji albo skutecznymi interwencjami popisywał się nasz były bramkarz Paweł Kapusta. Kiedy wydawało się, że pierwszy ligowy mecz zakończy się naszą porażką dokładną piłkę na prawe skrzydło dograł nasz grający trener Grzegorz Jakosz. Podanie otrzymał popularny „Kejza” idealnie dograł w pole karne. Tam strzał na bramkę oddał Kapinos bramkarz gości zdołał jednak sparować piłkę ale wobec precyzyjnej dobitki Pawła Woniakowskiego Paweł Kapusta był już bez najmniejszych szans. Kilka sekund później sędzia zakończył dzisiejsze zawody.

Apetyty przed meczem były dużo większe. Ale boisko wszystko zweryfikowało. Inauguracyjny mecz pokazał, że o punkty w tej klasie rozgrywkowej wcale nie będzie łatwo. Liczymy jednak, że nasz zespół powoli będzie się rozkręcał i punktował w kolejnych meczach.