Unia rozbita na Borutan Arenie
Dodane przez Admin dnia 01-09-2019 20:32:07
borutan.jpg


Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 6
1 września 2019 godz. 15.00 stadion w Borucinie

Naprzód Borucin - Unia Racibórz 4 - 1 (1 - 0)
1 – 0 Łukasz Ploch 40’ 1 – 1 Mateusz Kocot 51’ 2 – 1 Piotr Cerkowniak 56’, 3 – 1 Mateusz Trzeciak 65’, 4 – 1 Piotr Cerkowniak 76’

KS Unia Racibórz: Kamil Grycman - Bogusław Sobek, Patryk Goły, Damian Gawryluk, Dawid Migus (Paweł Stępiński 85’), Paweł Woniakowski, - Kamil Tront, Rafał Chałupiński, Sebastian Kapinos (Kevin Gawlik 39’, Filip Radoń 65’), Kacper Ziemkiewicz - Mateusz Kocot.


Treść rozszerzona
borutan.jpg

 

Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 6
1 września 2019 godz. 15.00 stadion w Borucinie

Naprzód Borucin - Unia Racibórz 4 - 1 (1 - 0)
1 – 0 Łukasz Ploch 40’ 1 – 1 Mateusz Kocot 51’ 2 – 1 Piotr Cerkowniak 56’, 3 – 1 Mateusz Trzeciak 65’, 4 – 1 Piotr Cerkowniak 76’

KS Unia Racibórz: Kamil Grycman - Bogusław Sobek, Patryk Goły, Damian Gawryluk, Dawid Migus (Paweł Stępiński 85’), Paweł Woniakowski, - Kamil Tront, Rafał Chałupiński, Sebastian Kapinos (Kevin Gawlik 39’, Filip Radoń 65’), Kacper Ziemkiewicz - Mateusz Kocot.


W meczu VI kolejki raciborsko-rybnickiej klasy okręgowej Naprzód Borucin wysoko wygrał z Unią Racibórz 4 -1. Gdyby gospodarze wykorzystali wszystkie sytuacje strzeleckie wynik mógł być jeszcze wyższy.

Mecz obie drużyny rozpoczęły bardzo ostrożnie. Pierwsza groźniejsza akcja Unii miała miejsce w 14 minucie kiedy to Kapinos po centrze Chałupińskiego trafił w poprzeczkę. Napastnik Unii musiał jednak opuścić boisko 39 minucie po urazie pachwiny, którego nabawił się już na rozgrzewce. Minutę później Unia przegrywała już 1 – 0. Po ładnym dośrodkowaniu ze skrzydła Biedronia piłkę do siatki Unii wpakował nasz były zawodnik Łukasz Ploch. Wynikiem 1 – 0 zakończyła się pierwsza połowa.

Po przerwie Unia doprowadziła do wyrównania. Mateusz Kocot przepchnął ciałem stopera Borucina Stawarskiego i z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. Mimo wyrównania to Borucin nadal miał przewagę. Kwestią czasu było zdobycie bramki przez ambitnych piłkarzy z Borucina. Przewaga szybko została zamieniona na prowadzenie przez gospodarzy. Po zagraniu Potaczka z boku boiska do piłki doszedł Piotr Cerkowniak, który wyprzedził naszych stoperów, następnie dobrze ją przyjął i mocnym strzałem nie dał szans Grycmanowi. W 65 minucie było już 3 – 1. Unia przeprowadziła nieudany atak, piłkę przejęli gracze Borucin i przeprowadzili szybką kontrę będąc w przewadze liczebnej bramkę zdobył były zawodnik Unii Mateusz Trzeciak. Wynik w 76 minucie ustalił Cerkowniak, który po ładnej akcji gospodarzy z 18 metrów mocno uderzył w lewy dolny róg. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, ale w końcówce piłka trafiała w poprzeczkę i słupek. W 90 minucie Dudacy był w sytuacji sam na sam z naszym ale tym razem górą był młody unita.

Mecz pokazał, że gra w okręgówce do łatwych nie należy. Doświadczeni gracze Borucina wypunktowali dzisiaj nasz zespół. Jest nad czym pracować i korygować błędy jakie nam się często dzisiaj zdarzały.

W najbliższą sobotę do Raciborza przyjedzie ekipa Czarnych Gorzyce, prowadzona przez byłego trenera Unii Piotra Haudera co będzie dodatkowym smaczkiem tej niełatwej konfrontacji. Ekipa Gorzyc wyprzedza nas aktualnie o 1 punkt więc emocji w tym spotkaniu nie zabraknie.