Podział punktów z Gaszowicami
Dodane przez Admin dnia 02-11-2019 18:49:40
lub_zaj.jpg

Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 15

sobota 2/11/2019 godz.14:00 ️boisko sportowe w Piecach

GKS Dąb Gaszowice - KS Unia Racibórz 1 – 1 (0 – 1)

1 – 0 Paweł Woniakowski 12’ (rzut karny), 1 – 1 Kubik 52’ (głową)

KS Unia Racibórz: Pluta – Gawryluk, Woniakowski, Goły, Stępiński – Migus, Chałupiński, Moneta, Tront - Szlufarski (Kocot 55’), (Ziemkiewicz 69’), Kapinos


Treść rozszerzona
lub_zaj.jpg

Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 15

sobota 2/11/2019 godz.14:00 ️boisko sportowe w Piecach

GKS Dąb Gaszowice -  KS Unia Racibórz 1 – 1 (0 – 1)

1 – 0 Paweł Woniakowski 12’ (rzut karny), 1 – 1 Kubik 52’ (głową)

KS Unia Racibórz: Pluta – Gawryluk, Woniakowski, Goły, Stępiński – Migus, Chałupiński, Moneta, Tront - Szlufarski (Kocot 55’), (Ziemkiewicz 69’), Kapinos


Dąb Gaszowice: Kasprzik - Markiefka, Sikora, Wardęga, Berger - Kraśniewski, Dawid Kapała, Sobeczko (Kubik 46’), Koch - Siedlaczek ( Patryk Kapała 77’) – Ziaja


Nasi piłkarze wywalczyli dzisiaj jeden punkt remisując 1 – 1 w Piecach z Dębem Gaszowice. Nie był to łatwy dla nas mecz. W dotychczasowych pojedynkach z Gaszowicami na ich terenie zawsze górą byli gospodarze. Dlatego jeden punkt musimy uszanować. Był to już 7 nasz remis w rundzie jesiennej.

Początek meczu to lekka przewaga naszego zespołu. W 12 minucie wycięty przez Wardęgę  w polu karnym został Sebastian Kapinos. Arbiter bez chwili wahania wskazał na rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Paweł Woniakowski. Potem gra się wyrównała. Natomiast od 25 minuty drużyna Gaszowic zaczęła dochodzić do głosu. Nie zdołała jednak zdobyć do przerwy wyrównującego gola.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Gaszowice uparcie dążyły do wyrównania. Udało im się to w 52 minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony najwięcej sprytu miał niewysoki Kubik, który strzałem głową umieścił piłkę w bramce. W 55 minucie na boisku pojawił się nasz najlepszy snajper Mateusz Kocot. Zagrał jednak tylko 14 minut bo po ostrym ataku obrońcy Gaszowic nie był w stanie kontynuować gry. W 80 minucie gospodarze mieli wyborna okazję. Z bliska strzelał Ziaja jednak Pluta szpagatem zdołał uratować nas przed utratą gola. W końcówce ponownie nasz bramkarz pokazał kunszt. Obronił bardzo groźny strzał głową Sikory. W doliczonym czasie gry Chałupiński mocno strzelił ale trafił tylko w boczną siatkę.

W dzisiejszym meczu gra była szarpana, było dużo niedokładności,  brakowało też wyjść na pozycję. Jest więc nad czym pracować na najbliższych treningach.

Za tydzień o godz. 14.00 zagramy ostatni jesienny mecz na Zamkowej z Fortecą Świerklany. Kibiców już dziś serdecznie zapraszamy.