Unia zgarnia trzy punkty
Dodane przez Admin dnia 09-11-2019 19:58:00
woniu2019.jpg

 

Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 16
Sobota 9/11/2019 godz.14:00 ️stadion OSiR w Raciborzu

KS Unia Racibórz – Forteca Świerklany 3 – 2 (1 – 1)
0 – 1 Tomasz Steleblak 18’, 1 – 1 Paweł Woniakowski 20’ (rzut wolny), 2 – 1 Kamil Szlufarski 50’, 3 – 1 Dawid Migus 54’, 3 – 2 Tomasz Stelebak 73’.

KS Unia Racibórz: Pluta – Socha, Woniakowski, Goły, Stępiński – Migus (Gawlik 77’), Ziemkiewicz, Moneta, Tront (Łagosz 43’) – Szlufarski (Żelazko 90+2), Kapinos (Gładkowski 88’)


Treść rozszerzona
woniu2019.jpg

 

Klasa okręgowa „Zina Racibórz-Rybnik” grupa 3 - kolejka 16
Sobota 9/11/2019 godz.14:00 ️stadion OSiR w Raciborzu

KS Unia Racibórz – Forteca Świerklany 3 – 2 (1 – 1)
0 – 1 Tomasz Steleblak 18’, 1 – 1 Paweł Woniakowski 20’ (rzut wolny), 2 – 1 Kamil Szlufarski 50’, 3 – 1 Dawid Migus 54’, 3 – 2 Tomasz Stelebak 73’.

KS Unia Racibórz: Pluta – Socha, Woniakowski, Goły, Stępiński – Migus (Gawlik 77’), Ziemkiewicz, Moneta, Tront (Łagosz 43’) – Szlufarski (Żelazko 90+2), Kapinos (Gładkowski 88’)


Cenne trzy punkty wywalczyli dzisiaj piłkarze Unii Racibórz. Kosztowało to sporo sił i okupione zostało dwoma kontuzjami.

Początek meczu należał do Świerklan. W 12 minucie w sytuacji sam na sam lobował Plutę napastnik gości na nasze szczęście strzelił nad poprzeczką. Sześć minut później po zagraniu dobrej piłki za linię naszej obrony nie zmarnował doskonałej okazji Tomasz Stelebak. Strata bramki dobrze podziałała na naszych piłkarzy. W 20 minucie faulowany został Sebastian Kapinos. Rzut wolny na bramkę zamienił nasz kapitan Paweł Woniakowski. W 39 minucie Unia rozegrała ładna akcję wymieniając kilka podań. Składną akcję zakończył mocnym strzałem Ziemkiewicz jednak piłka ku rozpaczy naszych kibiców uderzyła w poprzeczkę. Remisem 1 – 1 zakończyła się pierwsza połowa.


Po przerwie Unia zdecydowanie ruszyła do przodu. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 50 minucie po ładnej akcji prawą stroną na bramkę strzelił Kapinos. Jego uderzenie obronił bramkarz gości ale wobec dobitki pod poprzeczkę Szlufarskiego był już bezradny. Cztery minuty później miała miejsce kolejna składna akcja naszego zespołu. Na naszej połowie boiska piłkę wywalczył Kapinos zagrał do Ziemkiewicza ten podciągnął kilka metrów i zagrał prostopadłą piłkę do Łagosza. Młody piłkarz Unii mógł strzelać na bramkę ale zdecydował inaczej i zagrał do będącego w polu karnym Dawida Migusa. Ten przyjął piłkę i strzelił nie do obrony. Unia prowadziła w tym momencie 3 – 1. Goście się jednak nie poddali. W 72 minucie sporym refleksem popisał się nasz bramkarz Aleksander Pluta broniąc groźny strzał z bliskiej odległości. Minutę później goście zdobyli jednak kontaktową bramkę. Z lewej strony urwał się Stelebak i posłał piłkę do siatki strzelając w długi róg. Końcówka meczu była dla nas nerwowa. Jednak nasz blok defensywny kierowany przez doświadczonego Pawła Woniakowskiego nie popełnił już błędu i siódme zwycięstwo stało się faktem. Bardzo dobre zawody rozegrał dzisiaj Kamil Szlufarski, który był nie do zatrzymania na prawym skrzydle. Niestety w 92 minucie doznał kontuzji. Podobnie w 43 minucie z powodu urazu boisko opuścił Kamil Tront. Życzymy im szybkiego powrotu do zdrowia. Ich występ w ostatnim meczu sezonu będzie prawdopodobnie wykluczony.

Dodać też należy, że w końcówce na boisku przebywało 5 zawodników rocznika 2002 i to nas bardzo cieszy. Za tydzień w ostatnim meczu rundy jesiennej zagramy w delegacji z zamykajacym ligową tabelę Rymerem Niedobczyce.