Unia Racibórz pewnie pokonuje Borucin
Dodane przez Admin dnia 09-08-2020 10:12:57
oslizok2.jpg
foto: naszraciborz.pl

Klasa okręgowa grupa 3 - kolejka 2

sobota 8 sierpnia 2020 godz. 17.00, stadion Unii ul. Srebrna 12

KS Unia Racibórz - KS Naprzód Borucin 4 – 1 (1 – 0)

Moneta 2’, 2 – 0 Oślizlok 56’, 2 – 1 Cerkowiak 69’, 3 – 1 Oślizlok 76’, 4 – 1 Piksa 90 +6’ (samobójcza)

KS Unia Racibórz: Pluta – Sobek, Duda, Woniakowski, Stępiński – Migus, Chałupiński (Socha 77’), Moneta (Łagosz 73’), Gawryluk, Plizga (
Sabiashvili 70’) – Oślizlok (Gawlik 84’)

Treść rozszerzona
oslizok2.jpg
foto: naszraciborz.pl

Klasa okręgowa grupa 3 - kolejka 2

sobota 8 sierpnia 2020 godz. 17.00, stadion Unii ul. Srebrna 12

KS Unia Racibórz - KS Naprzód Borucin 4 – 1 (1 – 0)

Moneta 2’, 2 – 0 Oślizlok 56’, 2 – 1 Cerkowiak 69’, 3 – 1 Oślizlok 76’, 4 – 1 Piksa 90 +6’ (samobójcza)

KS Unia Racibórz: Pluta – Sobek, Duda, Woniakowski, Stępiński – Migus, Chałupiński (Socha 77’), Moneta (Łagosz 73’), Gawryluk, Plizga (
Sabiashvili 70’) – Oślizlok (Gawlik 84’)

 

Unia Racibórz po bardzo dobrym meczu wysoko pokonała Naprzód Borucin 4 – 1. Mecz rozpoczął się idealnie dla naszej drużyny. W 2 minucie  po ładnej akcji lewą stroną Stępińskiego, Oślizloka i Monety, ten ostatni uderzył z narożnika „piątki” w długi róg i otworzył wynik dzisiejszego meczu. Podrażnieni takim obrotem sprawy piłkarze Naprzodu ruszyli do ataku jednak pewnie grająca  nasza defensywa nie dała się zaskoczyć. W 13 minucie Dawid Migus wyszedł sam na sam z Szymonem Kubowem jednak strzelił prosto w bramkarza gości. Potem nastąpił okres gry w środkowej strefie boiska. Wysoka temperatura też nie ułatwiała gry. Nieliczne sytuacje z obu stron kończyły się na 20 metrze lub niecelnymi strzałami.
Wynikiem 1 – 0 zakończyła się pierwsza połowa.

Druga odsłona rozpoczęła się bardzo groźną sytuacją dla Borucina. Po rzucie rożnym Elias strzałem głową trafił w słupek. W 55 minucie próbkę swych wysokich umiejętności piłkarskich pokazał nasz grający trener Dawid Plizga. Po jego rajdzie lewą stroną i precyzyjnym dośrodkowaniu akcję skutecznie sfinalizował strzałem głową Oślizlok. Unia wyszła na prowadzenie 2 – 0, a gracze trenera Halfara od tego momentu zagrali bardziej ofensywie. Opłaciło się to w 69 minucie meczu. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego kontaktową bramkę strzałem głową zdobył najlepszy strzelec Borucina Cerkowiak. Goście zachęceni takim obrotem sprawy nadal atakowali. W 76 minucie nasza drużyna przejęła futbolówkę. Wprowadzony chwilę wcześniej Zaza Sabiashvili zagrał idealną prostopadłą piłkę do Marcina Oślizloka. Ten przyjął ją sobie i w sytuacji sam na sam strzałem w długi róg zdobył trzecią bramkę dla Unii. W końcówce spotkania oba zespoły grały w większości w środku boiska jednak nie wypracowały sobie klarownych sytuacji. W szóstej minucie doliczonego czasu gry Unia przeprowadziła szybką kontrę za piłka pobiegł Gawlik, a obrońca Borucina tak niefortunnie interweniował, że przelobował własnego bramkarza. Chwilę później sędzia zakończył ten wygrany 4 - 1 przez nas piłkarski pojedynek.

 

Oceniając mecz trzeba podkreślić, że oba zespoły rozegrały dobre spotkanie i zapewne liczyć się będą w walce o czołowe lokaty. Zwycięstwo 4 – 1 bardzo nas cieszy. Liga okręgowa nie zwalnia jednak tempa. Unię czekają teraz dwa mecze w delegacji. W środę zagramy w Gorzycach, a w sobotę w Krzyżanowicach. Oba mecze nie będą łatwe, bo w tej lidze łatwych spotkań nie ma. Liczymy na wsparcie naszych kibiców.

Sobotni mecz miał wymiar charytatywny, bo zbierane były środki dla Arkadiusza Górszczyka, który choruje na stwardnienie rozsiane boczne. Kibice stanęli na wysokości zadania i chętnie wspomagali tą szczytną akcję. Zebrano 5292 złote i 10 euro. Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli ciężko chorego Arka.